O blogu w ramach blogu.
Chciałem zrobić sobie takie dwa fajne kolumny po bokach w których byłyby moje przemyślenia. W jednej na dziś, w drugiej na jutro. Ot, takie mam marzenie.
Ale się Nie Da! (lub nie potrafię przy. logiki)
I dobrze, bo tak to nie będę musiał codziennie zadręczać porządnych obywateli wynikową łączeń neuronowych powstałych w moim móżdżku.
I to jest szantaż, że normalnie zwariowany artysta czyli mła nie może wyrazić swoich myśli. Szantaż myśli i zamach stanu na wolność słowa. Musimy z tym walczyć! Wyjdźmy na ulicę i krzyczmy: -Chcemy kolumn z durnymi myślami!
Tylko mam jedno pytanie, kto mnie szantażuje?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz